<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Amerykascy grnicy walcz a Lewis paktuje z kapitalistami</title_article>
<authors>
<author>Jan Grski</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>27</day>
<date>1950-02-27</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Domagaj si tej walki masy grnicze, dajc od swych przywdcw prowadzenia jej a do zwyciskiego koca.
Na dwch stoikach
Od niemal trzydziestu lat na czele Zwizku Grnikw stoi John L. Lewis. Przedstawiciele przemysu wglowego nazywaj go "sprytnym kontrahentem'". W swoim czasie nowojorski "Daily Worker" wyjani, na czym ten "spryt" polega: Lewis za drobne ustpstwa dokonane przez przemys wglowy dla grnikw, popiera baronw wglowych w ich walce o zwyk cen wgla i w innych zasadniczych sprawach. Zmuszony naciskiem dow zwizkowych  oficjalnie walczy o prawa zwizku, zdobywajc sobie popularno w niewiadomych jego podwjnej roli masach. Rwnoczenie cieszy si poparciem znajcych stan rzeczy wacicieli kopal, ktrych interesw naprawd broni.
Contra "Nowy ad"
W cigu wielu lat Lewis popiera w wyborach republikanw. Mimo, e sam by jednym z zaoycieli CIO, w 1940 roku wycofa Zwizek Grnikw z tej organizacji, majcej wwczas postpowy charakter. Aczkolwiek administracja Roosevelta przeprowadzia pewne reformy ubezpiecze spoecznych, Lewis wystpi przeciwko "Nowemu adowi" i popar najbardziej reakcyjne skrzydo republikanw. Uczyni to samo w czasie wojny, popierajc Deweya w wyborach do Biaego Domu w 1944 i po wojnie, w ostatnich wyborach w 1948 roku.
Nawiasem mwic, grnicy nie liczyli si z politycznym stanowiskiem Lewisa i gosowali wbrew jego rozkazom  na Roosevelta. Podobnie  wbrew Lewisowi  w wyborach w 1948 roku rzucili swe gosy na "mniejsze zo", na kandydatur Trumana, dajc si zwie wczesnym je go przyrzeczeniom wyborczym.
W sojuszu z hitleryzmem
W czasie wojny Lewis zwiza si z grup izolacjonistw republikaskich. W gazecie grnikw "Mine Workers Journal" pisa on w listopadzie 1943 r., e drugiego frontu domagaj si tylko "komunici" powtarzajc tym samym argumenty prohitlerowskiej, hearstowskiej prasy. "Daily Worker" nazwa go wwczas po prostu faszyst.
]]>
</text>

